Monika Kwit
Kategoria:

            Kahoot! to bezpłatna aplikacja  do tworzenia i przeprowadzania interaktywnych quizów. W ubiegłym tygodniu uczniowie klasy 6a i 8b mieli okazję doświadczyć na własnej skórze (tj. na własnych smartfonach :)) jak sprawnie i atrakcyjnie można przyswajać informacje związane z genezą lektury (8b), czy sylwetką autora (6a),  a przy tym świetnie się bawić.  Wygląda na to, że atmosfera twórczej pracy, zaangażowanie i pomysły, a nawet pracowite cyzelowanie zdań (tak niechętnie dokonywane podczas pisania odręcznego) generują się same.  Wystarczy tylko od czasu do czasu, kiedy jest to możliwe i celowe, wykorzystać cyfrowe umiejętności „pokolenia kciuka” :)

Monika Kwit
Kategoria:

We wtorek na zajęciach  języka polskiego uczniowie klasy 4a realizowali  mini-projekt pt. Jak ozoboty pomagają przyswoić treść legendy i uszeregować kolejno wydarzenia :)

 Jego głównym celem miało być wykorzystanie  umiejętności w  kodowaniu (zdobytych w klasach I –III)  w nabyciu nowych wiadomości (legenda o początkach państwa polskiego) oraz przećwiczeniu wybranych kompetencji miękkich, a także tych o charakterze dydaktycznym  (próba redagowanie planu wydarzeń do tekstu w określonych ramach). Samodzielność w rozwiązywaniu  problemów, różne strategie dochodzenia do celu, intensywna praca w pełnym zaangażowaniu emocjonalnym, a nade wszystko: niewymuszone zainteresowanie tekstem - to  najistotniejsze  walory pracy nad projektem kilku grup klasy 4a,  które zachwyciły uczącą :)

Monika Kwit
Kategoria:

 

            Za nami kolejna edycja „projektu fb” w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego  w naszej szkole. Celem  projektu, nad którym od kilku tygodni pracowali w parach uczniowie klasy 7b,  było poznanie stron fb związanych z językiem polskim oraz  przedstawienie specyfiki ich działania i oceny własnej - reszcie klasy. Finał projektu stanowiły  prelekcje  na zadany temat. Młodzi  oczywiście  nie mieli większych problemów z recenzowaniem śledzonych stron, a nawet dzielili się  pomysłami na polepszenie ich funkcjonowania, oczywiście z punktu widzenia  „cyfrowych tubylców” :)

Monika Kwit
Kategoria:

                        

 

                   Jak można skutecznie  powtórzyć materiał ortograficzny  przed pisaniem ze słuchu? Najlepiej układając z najważniejszych ortogramów  (ortogram – wyraz z trudnością ortograficzną ) – edugrankę.  Edugranka to zabawne opowiadanie abstrakcyjne, w którym wszystko się może wydarzyć.   Warunek jest tylko jeden: wykorzystanie wcześniej odgadniętych wyrazów z określoną trudnością ortograficzną. Dziewczęta z klasy 4a poradziły sobie z tym zadaniem doskonale,  bawiąc  przy tym nie tylko siebie, ale i całą klasę! Zapraszam do lektury :)

 

 

AUTOR:  OLIWIA SZYRAJEW     Edugranka Ż

           Pewna żyrafa Żaneta pracowała w sklepie spożywczym. W trakcie wymiany żarówki, poślizgnęła się na drabinie i wylądowała na plecach, strącając przy tym całą żywność z półek. Szybko się pozbierała, ponieważ w sklepie byli klienci: bała się, że będą się z niej śmiać. Kiedy wstała, okazało się, że skaleczyła się rozbitym szkłem. Szybko wzięła bandaż, nożyczki i zrobiła opatrunek. Ten dzień był pełen wrażeń. Po pracy Żyrafa Żaneta poszła na lody i kawę wraz z przyjaciółmi. Nagle do jej filiżanki z kawą wpadła pszczoła. Żaneta próbowała wyciągnąć ją łyżeczką, ale to nic nie dało. Pszczoła była jak „Szybcy i wściekli”. Nagle, owad użądlił żyrafę nos. Jej twarz zrobiła się okrągła jak księżyc, a Żaneta stała nieruchomo jak wieża i była bardzo wystraszona. Na domiar złego na niebie pojawiła się duża chmura, przypominająca jednokilogramowy odważnik. Żaneta wraz z przyjaciółmi zaczęła uciekać do domu przed mżawką. Wszyscy podskakiwali jak na sprężynkach, żeby nie zmoknąć. Ich starania poszły na marne. Wrócili do domu mokrzy jak kury…

***

AUTOR:  ZUZANNA TULIN     Edugranka Ż

           Pewnego razu żyrafa Zuzanna chciała wymienić żarówkę w swoim sklepie z żywnością, ale wieża z kartonów zburzyła się jak nią stanęła. Oczywiście  upadła na ostre nożyczki, które wbiły się żyrafie Zuzi w nogę. Pojechała do szpitala,  do pani Sprężynki. Żyrafa czuła się,  jakby miała swojej u swojej nogi dwa odważniki. Pani Sprężyna wyciągnęła Zuzi z nogi ostre nożyczki. Opatrzyła żyrafie nogę i owinęła ranę bandażem. Jak wieziono  Zuzę na prześwietlenie,  wpadła do fontanny z mżawką, a pielęgniarki zamiast łapać żyrafę, poszły sobie na filiżankę herbaty. Żyrafa Zuzia straciła przytomność do czasu,  gdy pewnego wieczoru nadeszła pełnia księżyca. I wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

***

AUTOR:  MALWINA WĄSIEL    Edugranka

       Pewnego dnia Żyrafa Elżbieta poszła na spacer do wieży. Po drodze spotkała Sprężynkę i Nożyczki. Sprzęty  również zmierzały w tym kierunku. Nagle Żyrafa potknęła się o kamień i złamała nogę. Mieli szczęście, ponieważ niedaleko drogi był szpital i doktor opatrzył Żyrafie nogę owijając ją w  bandaż .Gdy Nożyczki i Sprężyna wracali z Żyrafą do domu, zobaczyli sklep i poszli kupić żywność. Jak skończyli zakupy, Sprężyna i Nożyczki zaczęły śpiewać o śmierdzącej filiżance. Śpiewali  tak przez całą drogę. Żyrafa Elżbieta wczuła się w rytm i nie zwracając uwagi na swoją złamaną nogę,  zaczęła także śpiewać i tańczyć. Pląsali  tak przez całą noc, w blasku księżyca. Gdy minęła północ, sąsiedzi Żyrafy, Sprężynki i Nożyczek zaczęli  na  nich krzyczeć, ponieważ zakłócali ich ciszę nocną. Szczerze mówiąc Żyrafa miała wszystko w nosie, ale Sprężynka zaprosiła maruderów do zabawy. Cała kamienica pląsała. Tylko,  niestety,  Żyrafa nadwyrężyła sobie swoją złamaną nogę. I teraz musi być dwa tygodnie w szpitalu…ale warto było!

 

AUTOR:  JULIA MĘŻYK  WĄSIEL     Edugranka Ż

 

            Pewnego razu żyrafa Żaneta rozmawiała z księżycem, który pił kawę z filiżanki i parzył na wieżę Eiffla. Nagle  zaczęła padać mżawka.  Przyleciała jaskółka z nożyczkami i  pocięła chmurę. Wreszcie  wyszło Słońce,  mocne jak stuwatowa żarówka , którego promienie jedzone łyżką,  miały smak cytrynowych lodów. Królik skaczący na sprężynie potknął się o odważnik leżący na trawie i trafił pyskiem w żywność. Leżąc tak przez przypadek zjadł bandaż. Morał? Morału brak!


 

Monika Kwit
Kategoria:

„Karty milowe” to znany pomysł wykorzystywany również w  szkole  na różnych lekcjach. 

 Na zajęciach w klasie 6a karty miały uruchomić wyobraźnię  i uatrakcyjnić  ćwiczenia przygotowujące do redagowania wymaganej podstawa programową, a sprawdzanej  podczas egzaminu ósmoklasisty formy wypowiedzi – tzw.  "opowiadania twórczego z dialogiem". Ukierunkowana kreatywność  szóstoklasistów naprawdę zachwyca! Z  jednego obrazka potrafili  wsnuć charakterystykę osobowości i predyspozycje  bohatera, jego pragnienia i lęki oraz czas i miejsce akcji przyszłego opowiadania. W ubiegłym roku szkolnym, takim „wspomagaczem”  była darmowa aplikacja „Story Dice”, którą testowaliśmy na lekcjach dotyczących opowiadania. Kilkoro dzieci do dziś używa jej, ale już na swoim telefonie  :)

Monika Kwit
Kategoria:

           Czasami warto na grunt dydaktyki powszechnej przeszczepić metody, którymi posługują się terapeuci dzieci ze specyficznymi trudnościami w czytaniu i pisaniu (dysortografia). Zwłaszcza,  gdy w zespole klasowym mamy do czynienia z nasileniem problemu. Pisanie palcem po plecach kolegi (kreślenie w piasku, czy w drobnej kaszy wysypanej na tacy) czyli angażowanie jak największej ilości zmysłów w procesie przyswajania trudnych otrogramów, to jeden z najlepszych sposobów nauki dla wszystkich dzieci. Palec wskazujący ucznia zamienia się wtedy w … czarodziejski palec, a zabawa w naukę ;)